facebook instagram
  • Home
  • Książki
  • Przeczytane książki
  • Filmy
  • O mnie
  • Contact
  • Freebies

Blog recenzencki o książkach i filmach.


Autor: K. West
Tytuł: "Przeznaczenie i pierwszy pocałunek" 
Gatunek: fantastyka
Rok wydania: 2019
Wydawnictwo: Feeria Young
Ilość stron: 383
Tłumaczenie: J. Irzykowski

Cześć kochani,
Moja przygoda z książkami zaczęła się tak na poważnie od Kasie West i jej "Chłopaka na zastępstwo". Zawsze ceniłam tę autorkę za lekkość pióra i niebanalne podejście do tematu. Czy "Przeznaczenie i pierwszy pocałunek" okazała się finalnie pozycją ciekawą? Za chwilkę się przekonacie.

Moja opinia...


Jak już wspomniałam na wstępie, z Kasie West "znam się" nie od dziś i za każdym kolejnym razem, gdy gdzieś się w czeluściach Internetu obiło się, że ma zostać wydana kolejna jej powieść, nie mogłam się doczekać. Jednakże od jakieś czasu odnoszę wrażenie, że autorka lekko się zagubiła i straciła swoją iskrę w tworzeniu powieści. Albo ja się zestarzałam i już jej książki nie wywierają na mnie takiego samego wrażenia jak jeszcze dwa lata temu.



Jednego K. West z pewnością zarzucić nie można. Nadal ma lekkie pióro, przez jej najnowszą powieść wręcz się przepływa i przede wszystkim nie męczy czytelnika - "Przeznaczenie i pierwszy pocałunek" jest książką zrównoważoną pomiędzy dialogami a opisami. Dodatkowo jako przerywnik autorka skusiła się na wstawki ze scenariusza filmu, w którym grają główne postaci, co jest niewątpliwie ciekawym zabiegiem dla osoby, nie mającej styczności z taką formą pisarską.

"Ludzie czasem muszą usłyszeć coś niepochlebnego, co pchnie ich do pracy nad sobą." 

Jednakże...
No właśnie to "jednakże". W "Przeznaczeniu i pierwszym pocałunku" poznajemy Lancey Barnes, która jest nastolatką, gra w najnowszym filmie i... me delikatne problemy z nauką. W tym celu jej ojciec wynajmuje korepetytora - chłopaka z liceum, gdzie Lancey ma indywidualny tok nauczania.
Pomiędzy nią a Donovanem powolutku zakwita delikatne uczucie, jednakże podczas lektury za grosz nie mogłam się wczuć pomiędzy ich relację. Może to po części wina obojga przekonań, może różnić jakie w Lancey i Donovanie dostrzegałam, ale ich relacja moim zdaniem kompletnie się nie kleiła. 

Z pewnością ciekawym wątkiem w najnowszej powieści K. West była sensacyjno-kryminalna zagadka. Lancey musi odkryć, kto działa przeciwko niej, a ma przed sobą naprawę sporo osób w kręgu podejrzanych. Na jej szczęście obok są też postaci, które są sprzymierzeńcami i pomagają jej w trudnych momentach.

Dla kogo?

"Przeznaczenie i pierwszy pocałunek" jest decydowanie dla nastolatków. Również dla fani pióra K. West znajdą w najnowszej powieści coś dla siebie, jednak nie polecałabym tej pozycji osobom, które nie miały styczności z tą autorką. Starsze jej książki bywały lepsze.

Moja ocena...

Będąc całkowicie szczera, moim zdaniem najnowsza powieść K. West zasługuje na mocne 6/10. Świat aktorstwa, tajemnic i obgadywania za plecami zdecydowanie mnie nie przekonał, tak samo jak relacja uczuciowa pomiędzy Lancey i Donovanem, ale "Przeznaczenie i pierwszy pocałunek" zdecydowanie należy do lekkiej i przyjemnej lektury, która z pewnością trafi do młodszego czytelnika.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania chciałabym podziękować Wydawnictwu Feeria Young.


maja 27, 2019 No komentarze

Autor: H. Chewins
Tytuł: "Odwrócone" 
Gatunek: fantastyka
Rok wydania: 2019
Wydawnictwo: IUVI
Ilość stron: 280
Tłumaczenie: P. Zarawska

Cześć kochani,
poniedziałki bywają ciężkie, więc żeby umilić ten dzień, postanowiłam podzielić się kolejną opinią książki, która dotarła do mnie od Wydawnictwa IUVI. Serdecznie zapraszam do zapoznania się z poniższą opinią :)



Moja opinia...


Ostatnio mam niebywałe szczęście do wartościowych i ciekawych książek dla młodzieży, ale także tych o podłożu fantastycznym. Tym razem w moje ręce trafiła pozycja autorstwa H. Chewins "Odwrócone", która oprócz przepięknej okładki(błyszczącej, idealnej dla srok książkowych) w środku skryła w sobie cudowne wnętrze, którego kompletnie się nie spodziewałam. Ostatnią książkę o podobnej tematyce czytałam bodajże w 2017r. i był to "Pax" również od Wydawnictwa IUVI.

"Odwrócone" skrywają w sobie ogromne pokłady liryczności i przepięknie prowadzonej narracji, skłaniającej jednocześnie do refleksji. Samą pozycję czyta się szybciutko, dzięki idealnie ułożonej czcionce. Jest klarowna, są zachowane odstępy, a sam tekst podczas czytania się nie zlewa i łatwiej o tempo w czytaniu.

"Oczy to dwoje drzwi prowadzących do miejsca, gdzie zrodziła się dusza."

Powieść sama w sobie jest magiczna. Od samego początku zostajemy wepchnięci w wir ciekawych wydarzeń, które opowiadane są niczym przepiękna baśń dla dzieci bądź dorosłych. Jest tu dużo muzyki, są ciekawie przeplatane wydarzenia i sama się na tym złapałam, że w pewnym momencie nie mogłam się oderwać od przygód Delphernii oraz Blya. 
A jeśli już jesteśmy przy postaciach. Delpernia i Bly zdecydowanie ciągną całą powieść. Są młodzi, ukazują pewnego rodzaju świeżość i wielokrotnie można się wczuć w ich relację oraz przeżywane emocje.
Oczywiście jak to ma miejsce w podobnych tego typu książkach, znajdziemy tu również przeciwwagę w tzw. złych postaciach - Matka Dziewięć czy Mistrz. Zdecydowanie się z nimi nie polubiłam, ale doceniam kunszt i zamysł autorki tworząc takich bohaterów.



Z pewnością ciekawym aspektem w tej powieści są zastosowane interesujące neologizmy - momentami wręcz zabawne jak choćby królowa Młodzianna, Smutkodwór, Piórożleb czy choćby iskroćmy. Z początku mogą drażnić czytelnika, jednak im bardziej się wgłębimy w powieść, tym się do nich zaczynamy przyzwyczajać, a w końcu akceptować.

Dla kogo?

Zdecydowanie dla każdego, kto chce poczuć odrobinę magii oraz baśni zawartej pomiędzy kartami niepozornej (czy wręcz nawet niedocenionej) powieści. Nie jest to książka wyłącznie dla nastolatków/młodzieży. Ja się świetnie przy niej rozerwałam i wielokrotnie czułam zagubienie głównej postaci.

Moja ocena...

Zdecydowanie 9/10! Jest to piękna, baśniowa powieść i aż szkoda byłoby, gdyby trafiła do książek niedocenionych przez polskich czytelników!

A za możliwość przeczytania chciałabym podziękować Wydawnictwu IUVI.




maja 13, 2019 No komentarze

Autor: M. Marcisz
Tytuł: "Taśmy rodzinne" 
Gatunek: dramat
Rok wydania: 2019
Wydawnictwo: W. A. B.
Ilość stron: 314

Cześć kochani,
w końcu nastał ten czas, że mogę się wziąć za opinię na temat debiutu literackiego Macieja Marcisza "Taśmy rodzinne". Czy była to ciekawa lektura, czy może autor nie pociągnął tematu i schematu jaki sobie narzucił? Już za chwilkę się dowiecie.



Krótko o treści...

Marcin Małys ma 30 lat, 63 tysiące złotych długu i mętną wizję własnej przyszłości.

Kiedy ojciec decyduje się go wydziedziczyć i przekazać wielomilionowy majątek na cele dobroczynne, Marcin postanawia odzyskać należne mu dziedzictwo. Żeby nakłonić ojca do zmiany zdania, musi przekonać do siebie matkę, siostrę i brata, którzy postanowili o nim na zawsze zapomnieć.

Z przezabawnej historii o próbach radzenia sobie z dorosłością Taśmy rodzinne przeradzają się w poruszającą sagę rodzinną. To opowieść o magicznej i fatalnej sile pieniądza, narodzinach fortun nowobogackich, toksycznym poczuciu wyjątkowości i skutkach manipulowania wspomnieniami. O tym, czego nigdy nie dowiemy się o cudzej rodzinie i o pewnej taśmie VHS.

Moja opinia...


Dawno, ale to dawno nie czytałam książki polskiego autora, który zaintrygowałby mnie do tego stopnia, aby po pięćdziesięciu stronach krzyknąć w myślach "tak! chcę więcej!" a po pięćdziesięciu kolejnych stwierdzić, że to miłość literacka od pierwszego zaczytania.

O "Taśmach rodzinnych" nie można powiedzieć wręcz żadnego złego słowa. Jest to książka, która w najmniejszym detalu oddaje charakter epoki przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Wielokrotnie czytając kolejne rozdziały doskonale widziałam o czym autor pisze, co ma na myśli i czułam w jakim kierunku pójdzie. Nie chcę w tym miejscu zabrzmieć ze stwierdzeniem, że książka jest przewidywalna, bo osoby które nie przeżyły pierwszych lat konsumpcjonizmu w Polsce, nie będą w stanie sobie wyobrazić kierunku i punktu odniesienia Macieja Marcisza.
Ta pozycja to świetnie nakreślony obraz społeczeństwa, które budzi się do życia po PRL-owskim marazmie. To też książka o rodzinnych relacjach, o tych cudownych wspomnieniach, jak i brudnych związkach, które swój ślad gdzieś w nas są zakorzenione.

Maciej Marcisz w dosadnie piękny sposób ukazał losy pewnej rodziny ze śląska. Losy, które na przestrzeni lat okazały się sinusoidą wzlotów i upadków, sumy ambicji i porażek, a w końcu oczekiwań, pragnień, nadziei. Gdzie pod powłoką dostatku, kryły się problemy jednostki. Gdzie w tak intymnym obrazie, zostały ukazane dylematy dojrzewania i dorosłości.



Narracja w "Taśmach rodzinnych" jest lekka, przyjazna czytelnikowi, dzięki czemu przepływamy przez całą książkę niczym oglądając przysłowiowe taśmy vhs na starym wideomagnetofonie. Wielokrotnie odnosiłam właśnie takie wrażenie - jakby autor celowo krótkimi urywkami przedstawiał niektóre wydarzenia, abyśmy mieli poczucie oglądania danych scen w telewizorze.
Z tak ciekawym zabiegiem literackim już dawno nie miałam styczności. 

Z początku bałam się, że "Taśmy rodzinne" nad wyraz zbierają pozytywne opinie, jednakże po lekturze wiem jedno, gorąco zachęcam każdą osobę, aby jeśli nie teraz to w niedalekiej przyszłości przeczytała tę powieść, bo warto!


Dla kogo?

"Taśmy rodzinne" to nie tylko powieść dla osób, które przeżyło dzieciństwo lat 80/90. To też książka nakreślająca obraz minionej epoki i osoby nie mające świadomości jak się żyło, właśnie w tej powieści odnajdą odpowiedzi na wszelkie pytania.


Moja ocena...

Nigdy bym nie pomyślała, że M. Marcisz zadebiutuje w taki sposób. Książka, w której można się zatracić, spojrzeć w przeszłość i z lekką nostalgią przyklasnąć inteligentnemu spojrzeniu na minioną epokę. Według mnie 10/10 nie będzie przesadą! Polecam z całego serca! Genialna pozycja!

A za możliwość przeczytania i zrecenzowania chciałabym podziękować Wydawnictwu W.A.B.


maja 05, 2019 No komentarze

Cześć kochani,
maj to będzie dla mnie miesiąc odpoczynku od premier książkowych. Miałam nie lada problem, aby wynaleźć ciekawe tytuły, które będą miały swoją premierę w maju. Może to odpowiedni moment na nadrobienie zaległości książkowych z domowej biblioteczki? :)


Jaga | K. B. Miszczuk
Wydawnictwo: W. A. B.
Data premiery: 15.05

Opis:
Prequel bestsellerowej serii "Kwiat paproci" Katarzyny Bereniki Miszczuk. Choć historia Gosławy Brzózki i przystojnego Mieszka dobiegła końca, losy niektórych postaci "Szeptuchy" pozostały wciąż do końca niepoznane. "Jaga" to opowieść o brawurowych przygodach jednej z najbardziej lubianych bohaterek cyklu. Co działo się ze słynną Babą Jagą, zanim drogi jej i Gosi się spotkały?


Łowca tygrysów | P. Simons
Wydawnictwo: Świat książki
Data premiery: 15.05

Opis:
"Łowca tygrysów", pierwsza część nowej trylogii Paulliny Simons, to porywająca historia, w której szczęście przeplata się z rozpaczą, łzy mieszają z radością, a jej bohaterowie udowadniają, że prawdziwa miłość potrafi przezwyciężyć czas.
Młody i przystojny Julian Cruz wiedzie szczęśliwe życie w Los Angeles. Podczas weekendowego wypadu do Nowego Jorku poznaje młodą aktorkę, Josephine Collins. Tajemnicza młoda kobieta podbija jego serce i sprawia, że życie Juliana wywraca się do góry nogami. Z pozoru wszystko układa się wspaniale, choć najbliższy przyjaciel Juliana i przyjaciółka Josephine ostrzegają go przed tym związkiem. Jednak po zaledwie trzech tygodniach Julian oświadcza się i Josephine zgadza się zostać jego żoną. Tuż przed ślubem dochodzi do tragedii...
Załamany Julian decyduje się na przeprowadzkę do Londynu, gdzie szuka powracającej do niego we śnie ukochanej. Przypadkowe spotkanie z tajemniczym kucharzem daje mu nadzieję, że znów uda mu się zobaczyć Josephine. Julian decyduje się poświęcić wszystko i wyruszyć w podróż przekraczającą granice czasu i przestrzeni, z której nikt dotąd nie powrócił.
Czy uda mu się odnaleźć ukochaną i rzucić wyzwanie losowi? Czy wiara i miłość wystarczą, by odwrócić bieg tragicznych wydarzeń?


Współlokatorzy | B. O'Leary
Wydawnictwo: Albatros
Data premiery: 15.05

Opis:
Ona właśnie zerwała ze swoim zazdrosnym chłopakiem i ledwo wiąże koniec z końcem, pracując w niszowym wydawnictwie, on bardziej dba o innych niż o siebie – nocami zajmuje się pensjonariuszami domu opieki, a każdy grosz odkłada na prawników, którzy wyciągną jego niesłusznie skazanego brata z więzienia.
Na przekór wszystkim i wszystkiemu, dwoje niezwykłych współlokatorów odkrywa, że jeśli wyrzuci się wszystkie zasady przez okno, można stworzyć całkiem przyjemne i ciepłe domowe ognisko.


Nagranie | M. Falkowska
Wydawnictwo: Kobiece
Data premiery: 15.05

Opis:
Zanim przeczytasz, upewnij się, że nie dostałeś nagrania.
Komisarz Maciej Gorczyński prowadzi trudną sprawę. W ciągu sześciu miesięcy w Toruniu zaginęło bez śladu pięciu młodych mężczyzn. Jedyną wskazówką są paczki z tajemniczymi nagraniami, które otrzymują rodziny zaginionych. Wynika z nich, że mężczyźni nie żyją.
Gorczyński wie, że ma do czynienia z seryjnym mordercą. Postanawia włączyć w sprawę zaprzyjaźnioną jasnowidz Sylwię Trojanowską, która czasami pomagała policji w trudnych przypadkach. Nietypowy duet znajduje się coraz bliżej zabójcy, który śledzi każdy ich ruch.
Nagrań przybywa, a tożsamość sprawcy wciąż pozostaje nieznana. Wkrótce wizje jasnowidz prowadzą do Fundacji LifeTrans, założonej przez jednego z profesorów Collegium Medicum.


Kryształowi. Łatwy Hajs. | J. Opiat-Bojarska
Wydawnictwo: Muza
Data premiery: 15.05

Opis:
Brudy w polskiej policji. Seks. Ostry język. Tak mocnego kryminału jeszcze w Polsce nie było!

Łysy jest bezwzględny. Dolę musi mu odpalać każdy właściciel klubu go-go. Gdy nie płaci, Łysy zamyka klub, a delikwenta zgarnia do paki. Łysy nie jest groźny dlatego, że jest gangsterem. Jest groźny, bo to gangster, który na co dzień pracuje w policji. Tak w każdym razie twierdzi świadek. Ale czy świadek nie próbuje wrobić Łysego?

Paweł Dobrogowski, pseudonim Driver został stworzony do takich spraw. Tropi nieuczciwych gliniarzy i rozprawia się z nimi nie przebierając w środkach. To outsider z konieczności, rozwodnik z wyboru, policjant z krwi i kości. Czy i tym razem okaże się bardziej przebiegły niż jego przeciwnik?



Przeznaczenie i pierwszy pocałunek | K. West
Wydawnictwo: Feeria Young
Data premiery: 15.05

Opis:
Lancey Barnes, odkąd tylko pamięta, marzy o byciu aktorką. Kiedy dostaje szansę na
zagranie w hollywoodzkim filmie, nie waha się ani chwili. Jej największe marzenie
właśnie się spełnia!
Jednak Lancey szybko zauważa, że życie w świetle reflektorów ma swoje ciemne strony...
Rozczarowują ją codzienne trudności gwiazd filmowych. Trudno zaprzyjaźnić
się z innymi aktorami, straciła gdzieś cały zapał... a jej tata znalazł jej korepetytora,
chłopaka zupełnie jak z chóru kościelnego, który teraz ma pomóc jej w nauce. Że co?...
Co gorsza ktoś - nie wiadomo kto - próbuje zaszkodzić Lancey.
Wszystko wymyka się spod kontroli, a jedyną osobą, na którą dziewczyna może liczyć
- niezależnie od tego, czy chodzi o odkrycie zagadki, kto chce ją zniszczyć, czy
o wyrwanie ze stanu aktorskiej niemocy - jest Donavan.
Lancey wie, że nie może się poddać, ale po raz pierwszy w życiu zastanawia się,
czy to prawda, że najlepsze scenariusze pisze życie...


Trzy kroki od siebie | R. Lippincott, M. Daughtry, T. Iaconis
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data premiery: 15.05

Opis:
Czy wyobrażasz sobie, że się zakochujesz, choć nie wolno ci nawet dotknąć drugiej osoby? Jedyną szansą Stelli na przeżycie są nowe płuca. Życie dziewczyny to ciągłe pobyty w szpitalu, przyjmowanie leków i oczekiwanie na przeszczep. W tym czasie musi zachować bezpieczną odległość od wszystkich, żeby nie narażać układu odpornościowego osłabionego nieustanną walką z zakażeniami i antybiotykoopoornymi bakteriami. Bez żadnych wyjątków.

Will już dawno porzucił nadzieje na wyleczenie. Gdy tylko skończy osiemnaście lat i będzie mógł decydować o sobie, zamierza skończyć ze szpitalem, lekami i drenażem. Marzy o podróżach i poznawaniu świata.

Stella wie, że powinna się trzymać od Willa z daleka. Wystarczy jeden oddech, jeden pocałunek, by jedno zaraziło drugie. Oboje są świadomi, że mogą umrzeć. Ale im więcej czasu spędzają w swoim towarzystwie na szpitalnych korytarzach, tym bardziej narzucony z góry dystans przypomina nieludzką karę.

Czy trochę bliskości to naprawdę wyrok śmierci dla nastolatków? Czy można uleczyć złamane serce? Dramat romantyczny o nieuleczalnej chorobie, jaką jest mukowiscydoza, i miłości, która rozkwita pomimo zakazów.


Warcross | M. Lu
Wydawnictwo: Młodzieżówka
Data premiery: 22.05

Opis:
Najlepsza powieść Young Adult roku 2017 według Amazona, Kirkus, Publishers Weekly, Boston Globe i wielu innych. Absolutny bestseller New York Timesa!

W tym thrillerze science-fiction Marie Lu stworzyła niezwykle plastyczny, zapierający dech w piersi świat, w którym największym wyzwaniem jest wybór osoby, której się zaufa.


Znaleźliście coś dla siebie?  A może czekacie na całkiem inne tytuły?
Dajcie znać w komentarzach :)
Do następnego wpisu(oby to była recenzja :)

Kasia, @czytamiogladam_pl
maja 02, 2019 No komentarze


Cześć kochani,
czas na majowe nowości w polskich kinach. Nie mogę się doczekać szczególnie kilku propozycji, które już na początku roku zrobiły mi smaczek na oglądanie. Maj będzie szczególnym miesiącem dla książkoholików, bowiem oprócz zwyczajnych adaptacji książkowych, pojawi się jedna biografia, ale za to jaka "Tolkien"! Mój numer jeden na liście do obejrzenia, ale też znajdziemy tu między innymi "Aladyna", "Słońce też jest gwiazdą", "Breath" czy Trzy kroki od siebie". Maj pod względem filmowym zapowiada się świetnie. :)

1. "Tolkien"



2. "John Wick 3"



3. "Breath" 

Film z 2017r. ale premierę w Polsce będzie miał "raptem" dwa lata po światowej :)


4. "Aladyn"

Zobaczyć W. Smitha jako Dżina, zdecydowanie będzie warto! :)


5. "In safe hands"/"Wymarzony"




6. "The sun is also a star"



7. "Extremely wicked, shockingly evil and vile" 

Dłuższego tytułu do zapamiętania chyba się nie dało, ale duet Z. Efron i L. Colins idę w ciemno! Widziałam zapowiedź tego filmu już w lutym i od tamtej pory nie mogę się doczekać jak Z. Efron poradził sobie w TAKIEJ! roli :)


8. "Five feet apart" 

No nareszcie! Można by rzec. W końcu w maju będzie premiera i od kiedy zobaczyłam trailer, doczekać się mogłam aż wejdzie do polskich kin :) Premiera: 10.05. I nawet nie będę czekać na książkę, w tym przypadku najpierw film :)








Masz coś na oku? Czekasz na coś szczególnie?
Daj znać w komentarzu :)
Do następnego wpisu
Kasia, @czytamiogladam_pl
maja 01, 2019 No komentarze

Autor: C. Hoover
Tytuł: "Without Merit" 
Gatunek: literatura młodzieżowa
Rok wydania: 2018
Wydawnictwo: Moondrive/Otwarte
Ilość stron: 318
Tłumaczenie: M. Biernacka


Cześć kochani,
dziś postanowiłam się z Wami podzielić opinią książki, której premiera jest zapowiadana na czerwiec. Jeśli chcecie się dowiedzieć, co o niej myślę, to serdecznie zapraszam!



Krótko o treści...

Siedemnastoletnia Merit na pewno nie ma normalnego życia. Jej schorowana matka mieszka w piwnicy, a ojciec na górze – z nową żoną i dziećmi z obu małżeństw. Jej siostra bliźniaczka, śliczna Honor, to chodzący ideał, a brat Utah – nieznośny perfekcjonista. Merit czuje, że jest ich zupełnym przeciwieństwem, że wciąż robi coś nie tak, jak powinna, a na dodatek stale przydarza jej się coś złego.
Najbardziej bolesne są dla niej jednak kolejne tajemnice, które coraz bardziej oddalają od siebie członków rodziny. W tym sekret samej Merit: dziewczyna zakochuje się w chłopaku swojej siostry. Sytuacja zaczyna ją przerastać. Rezygnuje ze szkoły, zaszywa się w domu i po cichu „znika z własnego życia”, a w końcu postanawia opuścić dom na zawsze. Jednak jej plan nie wypala i musi zdecydować… czy może dać drugą szansę nie tylko swojej rodzinie, ale również sobie.
(opis pochodzi ze strony wydawnictwa)

Moja opinia...


Ostatnio z Colleen mam tak, że za co się nie wezmę z jej dorobku literackiego, to gdzieś podskórnie czuję, że będzie dobrze. I wiecie co? Jest nawet lepiej. 

Tym razem autorka zaskakuje przede wszystkim nieszablonowym stylem pisania. Podczas lektury wielokrotnie miałam wrażenie, jakbym stała obok i przyglądała się losom zwariowanej rodzinki albo uczestniczyła w jakiejś produkcji filmowej. Mimo, że przez całą książkę towarzyszymy jednej postaci i widzimy świat tylko z jej perspektywy, bo narracja jest pierwszoosobowa, to jednak poprzez tę nieszablonowość oraz specyficzne prowadzenie akcji, mamy wrażenie jakbyśmy świetnie ją znali. Autorka wprowadza wiele odniesień głównej postaci do jej wcześniejszego życia, przez co człowiek ma ogromną ochotę się z Merit zaprzyjaźnić.
Colleen postanowiła pójść drogą narracji, w której bardzo powoli zdradza kolejne aspekty z życia głównej bohaterki, a co za tym idzie również całej szalonej rodzinki. Z pewnością nie można się nudzić przy takim natłoku wątków i kolejnych pojawiających się problemach rodzinnych.

Przyznam się Wam, że już dawno nie czytałam książki, która tak by mną zakręciła w sensie emocjonalno - wątkowym. Z jednej strony mamy losy zwariowanej rodzinki mieszkającej w litrze Vossów, gdzie każdy z jej członków posiada odrębną historię ukrytą pod płaszczem tajemnic i sekretnych niedopowiedzeń, z drugiej zaś ukazane są na tym tle problemy jednostki - w tym przypadku naszej Merit.



Główną postacią w "Without Merit" jest oczywiście Merit :) Siedemnastolatka zmagająca się z młodzieńczymi problemami, lekko zwariowana, z ekscentrycznym podejściem do życia. Colleen w bardzo interesujący sposób ją wykreowała, ponieważ pod płaszczem niekiedy złośliwej, samolubnej i zołzowatej osoby, mamy tu tak naprawdę kruchą i czułą postać, które to cechy potrafiły się ukazywać w wątkach młodzieńczego zauroczenia. Co mnie najbardziej dotknęło, to przede wszystkim fakt, że każdy w tej rodzinie zajmował się sobą, swoimi rozterkami i przez to nie potrafili ze sobą rozmawiać. Bardzo brakowało mi swego rodzaju empatii i zwrócenia uwagi na pewnego rodzaju strapienie drugiej osoby, przez co poczucie stabilizacji oraz bezpieczeństwa było dosłownie na granicy wytrzymałości poszczególnych osób. 
Takim drobnym światełkiem w tunelu, który potrafił zauważyć pewne symptomy niekoniecznie dobrego kierunku, jakim się podążała Merit, był Luck oraz po części Sagan - dwaj młodzi mężczyźni, których niespodziewana obecność w jej życiu w pewnym sensie była jak powiew świeżego powietrza,a przede wszystkim spojrzenia na otoczenie. Powiem więcej, dla mnie te dwie męskie postaci były szalenie interesujące i z wielkim utęsknieniem czekałam, aż ponownie się pojawią na kartach powieści.

"Ludzie to istoty romantyczne. Otuchy dodaje nam wiara, że ten wszechwiedzący byt, który ma moc tworzenia absolutnie wszystkiego, kocha ludzką rasę ponad wszystko inne."

"Without Merit" autorstwa C. Hoover okazała się bardzo miłym zaskoczeniem i wydaje mi się, że nawet osoby nieprzepadające za tą autorką powinny dać szansę tej pozycji. Odnajdziemy w niej drogę ku wybaczaniu, ale też zwrócenie uwagi, iż problemy jednostki i nieprzemyślane decyzje mogą mieć odzwierciedlenie w przyszłości. Pozycja ta pokazuje, że bardzo łatwo zatracić się w pędzie 
codzienności oraz że najtrudniej jest tak naprawdę wykonać pierwszy krok względem przebaczenia.

Jedyna rzecz do jakiej można by było się przeczepić to jej zakończenie. Odniosłam wrażenie, jakby autorka urwała historię w momencie, kiedy tak naprawdę wszystko mogło zostać rozpoczęte. Oczywiście, pewne wątki pozamykała, ale zostało kilka niedopowiedzeń, przez które jestem ogromnie zła i chciałabym poznać odpowiedzi na moje rozterki :)



Moja ocena...

Długo wahałam się nad oceną, ponieważ nie chciałabym z nią przesadzić. Z jednej strony mamy świetną narrację, ciekawie wykreowane postaci, inteligentne dialogi z drugiej zaś ukazany problem, który dotyka dość sporą ilość nastolatków - brak akceptacji, brak sensu życia, co doprowadza do depresji. A zatem czy 8/10 będzie zbyt wygórowaną oceną? Nie sądzę, a Was gorąco zachęcam do sięgnięcia tej lektury :)

A za możliwość przeczytania oraz zrecenzowania przed premierą chciałabym bardzo podziękować Wydawnictwu Otwartemu / Moondrive. :)

  

maja 28, 2018 No komentarze
Older Posts

Wyzwanie obieżyświata

Pod tym linkiem znajduje się więcej informacji na temat wyzwania czytelniczego, jakie sobie narzuciłam w 2019r.
Pewnie przejdzie ono również na 2020r., ale mimo wszystko zachęcam do zajrzenia na stronę :)

W I Ę C E J

Zajrzało tu już...

About me

About Me

Cześć!
Witaj w moim małym miejscu.
Serdecznie zapraszam cię do mojego świata, gdzie królują książki i filmy.
Zrób sobie herbatkę lub kawkę, złap za ciepły kocyk i spędź miło czas :)

Kasia, @czytamiogladam_pl

Instagram

Labels

10/10 2/10 3/10 4/10 5/10 6/10 7/10 8/10 9/10 film książka

Blog Archive

  • ▼  2021 (1)
    • ▼  września (1)
      • #192 Sekret Heleny | L. Riley
  • ►  2019 (33)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (1)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (6)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (6)
  • ►  2018 (97)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (5)
    • ►  października (7)
    • ►  września (12)
    • ►  sierpnia (9)
    • ►  lipca (7)
    • ►  czerwca (6)
    • ►  maja (10)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (10)
    • ►  lutego (9)
    • ►  stycznia (11)
  • ►  2017 (99)
    • ►  grudnia (9)
    • ►  listopada (10)
    • ►  października (11)
    • ►  września (11)
    • ►  sierpnia (13)
    • ►  lipca (15)
    • ►  czerwca (12)
    • ►  maja (8)
    • ►  kwietnia (8)
    • ►  marca (2)

Created with by ThemeXpose